1. Zaczynamy

    Ten blog to przez Gombrowicza. Dlaczego przez Gombrowicza? Już tłumaczę.
    Jak zwykle rano dyskutowaliśmy o czymś z „A”. Tym razem nie zgadzałem się z tym, co „A” mówi. Chciałem „A” udowodnić, że nie ma racji, dlatego poszedłem po książkę. I tutaj właśnie swoją rolę odegrał Gombrowicz, a w zasadzie jego książka Kurs filozofii w sześć godzin i kwadrans.


Nie dało się tej książki nie zauważyć. Zabrałem ją z półki i pokazałem „A”.
    I tak narodził się pomysł, żeby poranne dyskusje i spory zamienić w filozofowanie – nie dłuższe niż kwadrans.
    Ten blog to miejsce mojego spotkania z „A”. Kim jest „A”? Kimś ciekawym świata i mądrym. Ja natomiast jestem filozofem (taki mam zawód). Dlatego właśnie blog o nazwie Filozof i „A”.
    Rozmawiamy z „A” o wielu sprawach, bardziej lub mniej ważnych. Będziemy rozmawiać o nich tutaj. Będziemy się nimi zadziwiać i próbować zrozumieć – będziemy filozofować. Zadziwiać się będziemy jedną sprawą na tydzień. Ważną częścią naszego zadziwienia będą zdjęcia, takie amatorskie, ale ważne bo wyrwane z naszego osobistego życia. Będą one komentarzem – takim bardzo nie wprost – do naszych dyskusji.
    We wtorek (28.V.2019) zadziwmy się po raz pierwszy. Co (kto) będzie przedmiotem zadziwienia… już niedługo się okażę. „Filozof” i „A” zapraszają do wspólnego zadziwiania się tym, co z pozoru zdziwienia nie wywołuje.

Komentarze

Prześlij komentarz